Barszcz Sosnowskiego
Barszcz Sosnowskiego (Heracleum sosnowskyi Manden.), potocznie "zemsta Stalina", to groźna dla ludzi roślina, powodująca przede wszystkim oparzenia skóry, ale w określonych sytuacjach mogąca przyczynić się nawet do śmierci osoby, która miała z nią kontakt. Barszcz Sosnowskiego to inwazyjny chwast należący do rodziny selerowatych (Apiaceae).

Do Polski został sprowadzony z Kaukazu pod koniec lat 50. XX wieku. Jego bardzo szybki wzrost i wysoka zawartość substancji odżywczych sprawiły, że radzieccy uczeni uznali go za doskonałą roślinę uprawną nadającą się na paszę i kiszonki dla bydła. Roślina doskonale nadaje się też dla pszczół, była więc sprowadzana do PGR-ów i rozsiewana na własną rękę. Niestety poza tym, że jest niebezpieczna ma również wszystkie cechy gatunku bardzo silnie inwazyjnego. Wypiera rodzime gatunki, błyskawicznie się rozsiewa, jest bardzo trudna do wyplenienia, tworzy trwałe banki nasion w glebie.
Dlaczego barszcz Sosnowskiego jest niebezpieczny?
Barszcz Sosnowskiego to jedna z najbardziej niebezpiecznych i najsilniej toksycznych roślin w Polsce. W jego soku występuje szereg niebezpiecznych związków, jednak tymi, które stwarzają poważne zagrożenie dla człowieka, są furanokumaryny. Ich szczególną właściwością jest duża łatwość łączenia się z DNA. W kontakcie ze skórą łączą się z DNA komórek i powodują ich obumieranie.
Ten proces zachodzi szczególnie szybko gdy na skórę działają promienie ultrafioletowe – takie jak te pochodzące ze światła słonecznego. Pierwszym objawem łatwym do zlekceważenia jest zaczerwienienie i szczypanie. Potem pojawiają się na skórze bąble naciekające płynem surowiczym, a w ciężkich przypadkach mogą pojawić się głębokie i trudno gojące się rany.
Furanokumaryny działają nawet po zagojeniu się oparzeń. Zmieniają działanie komórek skóry tak, że produkują one więcej melaniny. Powoduje to powstawanie na skórze ciemnych plam, które utrzymywać się mogą nawet przez kilka lat. Wiązanie się furanokumaryn z DNA może powodować działanie rakotwórcze i uszkadzające płód. Furanokumaryny działają nie tylko w bezpośrednim kontakcie ze skórą, ale – szczególnie w upalne i wilgotne dni – unoszą się w powietrzu i osadzają na wilgotnym podłożu takim jak ludzka skóra. Dlatego wystarczy przechodzić koło stanowiska barszczu Sosnowskiego by doznać oparzeń. Furanokumaryny mogą wywoływać również uszkodzenia dróg oddechowych i oczu oraz powodować ból i zawroty głowy.
Gdzie rośnie i jak rozpoznać barszcz Sosnowskiego?
Barszcz Sosnowskiego jest rośliną silnie zachwaszczajacą teren. Szybko rośnie na małej powierzchni, ponieważ ma ogromną zdolność do regeneracji, a wielka ilość nasion znajdujących się w glebie sprawia, że roślina zachowuje zdolność do kiełkowania przez kilka lat. Można go spotkać w miejscach nieużytkowanych przez człowieka, czyli głównie na odłogach, łąkach i przy drogach. Rośnie także wzdłuż brzegów rzek i jezior, na polach uprawnych, pastwiskach, w ogrodach i parkach. Coraz częściej można go spotkać w żyznych lasach olchowych, a także łęgowych, które rosną nad rzekami i potokami.
Barszcz Sosnowskiego jest przede wszystkim ogromny – dorasta do 4-5 metrów, u nasady jego łodyga może mieć średnicę 10-12 cm. Do takich rozmiarów barszcz Sosnowskiego dorasta w czasie jednego sezonu.

Należy on do rodziny baldaszkowatych albo inaczej selerowatych. To ta sama rodzina, w której są m.in. marchew, pietruszka czy koper. I właśnie koper może nam ułatwić rozpoznanie barszczu Sosnowskiego. Wygląda on bowiem jak gigantyczny koper z charakterystycznymi kwiatami zebranymi w potężny baldach.

Liście podzielone są pierzasto, co wyraźnie odróżnia barszcz Sosnowskiego od innych dużych roślin takich jak na przykład łopian. Mogą mieć średnicę 1,5 metra. Łodyga jest w środku pusta. Zdarzało się, że dzieci bawiły się używając jej jako lunety – to bardzo zły pomysł kończący się poważnymi oparzeniami rąk i twarzy.
Oparzenie barszczem Sosnowskiego – zasady bezpieczeństwa
Należy unikać bezpośredniego kontaktu z tą rośliną. W razie konieczności należy chronić skórę, ubierając się szczelnie najlepiej w strój z materiałów syntetycznych, wodoodpornych, w tym rękawice z długimi rękawami. Materiały z włókien naturalnych (bawełniane, lniane) wchłaniają sok i są penetrowane przez włoski roślin. Chronić należy także oczy, zakładając gogle, ewentualnie okulary.
Jeśli pojawią się objawy oparzeń trzeba niezwłocznie iść do lekarza. Dotyczy to wszystkich, bo rany mogą być głębokie i źle się goić. Co więcej szczególnie zagrożone są dzieci i osoby cierpiące na przewlekłe choroby. U nich oparzenia barszczem Sosnowskiego mogą stać się nawet przyczyną śmierci – tak stało się w 2015 roku, w wyniku kontaktu z tą rośliną zmarła 67-letnia kobieta. Mimo że stwierdzono u niej poparzenia II stopnia na obszarze jedynie 5 proc. ciała, doszło do niewydolności krążeniowej i śmierci. Jak jednak zwracają uwagę lekarze, pacjentka miała obniżoną odporność, bo cierpiała na choroby przewlekłe.
Przede wszystkim, nawet w razie podejrzenia kontaktu z barszczem Sosnowskiego, trzeba zmyć skórę bardzo dużą ilością letniej wody z mydłem. Koniecznie unikać słońca przez nie mniej niż 48 godzin. To bardzo ważne, bo promieniowanie słoneczne przyspiesza i intensyfikuje proces łączenia się furanokumaryn z ludzkim DNA. W przypadku kontaktu soku roślin z oczami, należy je przemyć dokładnie wodą i chronić przed światłem (nosić okulary z filtrem chroniącym przed ultrafioletem).

Objawy oparzeń pojawiają się od 30 minut do 2 godzin od kontaktu z rośliną. Na siłę reakcji ma wpływ wrażliwość skóry poparzonej osoby, a także słoneczna pogoda, wysokie temperatury i duża wilgotność powietrza (w tym także silne spocenie się). Ponadto związki chemiczne zawarte w soku barszczu Sosnowskiego mogą wywoływać:
- podrażnienia dróg oddechowych
- nudności
- wymioty
- bóle głowy
- zapalenie spojówek
W ciągu 24 godzin nasilają się objawy w postaci zaczerwienienia skóry (erythema) i pęcherzy z surowiczym płynem (oedema). Stan zapalny utrzymuje się przez około 3 dni. Po tygodniu miejsca podrażnione ciemnieją (następuje hiperpigmentacja) i stan taki może utrzymywać się przez kilka miesięcy. Miejsca podrażnione na skórze zachowują wrażliwość na światło ultrafioletowe nawet przez kilka lat. Po tym okresie czasu mogą pozostać widoczne blizny.
Zwalczanie barszczu Sosnowskiego
Stanowiska barszczu można niszczyć ręcznie lub mechanicznie (poprzez wykopywanie roślin lub ścinanie kwitnących pędów) oraz chemicznie, przy czym optymalnym rozwiązaniem jest działanie konsekwentne i skoordynowane w dużej skali z użyciem różnych metod w zależności od wielkości populacji i miejsc jej występowania.
Metoda mechaniczna jest najprostszą metodą zwalczania rośliny. Najskuteczniejsze jest niszczenie jesienią roślin jednorocznych. Termin jesienny należy uznać za najlepszy, ponieważ w tym okresie najłatwiej rozpoznać ten gatunek po silnych, dorodnych rozetach. Ścięcie wcześniejsze spowodować może ich regenerację, późniejsze – rozsianie zawiązanych w międzyczasie nasion. Ponieważ barszcz jest rośliną monokarpiczną (po zakwitnięciu zawsze obumiera), takie działanie eliminuje populację. Metoda ta wymaga jednak konsekwentnego stosowania przez szereg lat.
Najbardziej powszechna i skuteczna metoda jest jego wykaszanie. Na ogół, w ciągu jednego sezonu potrzebnych jest co najmniej od 2 do 4 zabiegów wykaszania. Należy jednak wziąć pod uwagę fakt, że im wyżej koszone są rośliny, tym większe prawdopodobieństwo odrastania nowych baldachów na niższych piętrach. Ponadto koszenie sprawia, że rośliny barszczu stają się „wieloletnie”. Całkowite wyeliminowanie roślin polega na ich „zmęczeniu”, czyli bardzo częstym koszeniu
Można też barszcze wykopywać lub wycinać, przy czym ze względu na łatwość odrastania z szyi korzeniowej rośliny trzeba odcinać od korzenia najlepiej 10 cm poniżej poziomu gruntu
Metody chemiczne – herbicydy zawierające glifosat nie są zalecane do bezpośredniego zwalczania barszczu, ale można z nich skorzystać, jako że są to środki nieselektywne, służące do zwalczania zbędnej roślinności.
Wszystkie osoby biorące udział w zwalczaniu barszczu Sosnowskiego bez względu na stosowaną metodę i wykonywaną pracę, muszą być dokładnie poinformowane o szkodliwości oraz toksycznych i parzących właściwościach tej rośliny Ponadto muszą być wyposażone w odpowiednie ubrania ochronne.
Źródło:
https://www.crazynauka.pl
https://pl.wikipedia.org